Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soczewica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soczewica. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 stycznia 2014

Falafel inaczej

Popularne u nas falafelki są z ciecierzycy, której mój organizm za bardzo nie toleruje. Jak zrobić je inaczej ? Nic prostszego - z soczewicy :)



Potrzebujecie na ok. 30 sztuk :

- 2 szklanki suchej soczewicy zielonej
- 3 białe cebule
- 3 ząbki czosnku
- pęczek natki pietruszki
- pęczek szczypiorku lub dymki
- sól, pieprz, chilli, curry


Soczewicę gotujemy ok. 15-20 minut. Sprawdzamy - jak jest miękka to odcedzamy. Czosnek i cebulę obieramy. Przygotowujemy maszynkę  i po kolei mielimy soczewicę, cebulę, czosnek, pietruszkę i szczypiorek.



Do zmielonej masy dodajemy przyprawy. Ja dodałam sól, pieprz, trochę chili i curry, ale oczywiście możecie dodawać takie przyprawy jakie lubicie :)
Mieszamy wszystko dokładnie i formujemy małe kuleczki.


Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, układamy na niej nasze falafelki i wstawiamy do pieca na 30 minut na 150 stopni. Falafelki nie mają w sobie żadnej mąki ani bułki tartej, więc będą się kruszyć na talerzu i same w sobie będą trochę suche. Najlepiej jeść je z sosami - ketchupem domowej roboty, ajvarem czy innymi jakie przyjdą Wam do głowy :)
Smacznego !







poniedziałek, 9 grudnia 2013

Zupa z czerwonej soczewicy z imbirem i mlekiem kokosowym

Kolejna rozgrzewająca zupa na zimowe dni. Zdrowa czerwona soczewica, o której właściwościach pisałam już przy okazji posta o pasztecie z soczewicy. Dziś aromatyczna zupa ze świeżo tartym imbirem, cynamonem i mlekiem kokosowym. Do wykonania w 30 minut ;)

Potrzebujecie:

- trzy garści suchej czerwonej soczewicy
- 1 cebulę
- świeży korzeń imbiru
- 1 łyżeczkę cynamonu
- 1 łyżeczkę chilli
- sól
- olej kokosowy lub inny
- 3-4 łyżki mleka kokosowego
- wiórki kokosowe
- ewentualnie kolendra ( ja uwielbiam i do tej zupy jak najbardziej pasuje)



W garnku rozpuszczamy olej i wrzucamy pokrojoną w piórka cebulę. Dodajemy cynamon, chilli, sól i ucieramy świeży korzeń imbiru. Wszystko mieszamy by się nie przypaliło i podsmażamy ok. 5 minut. 





Następnie wsypujemy do naszego garnka suchą, czerwoną soczewicę i wszystko zalewamy ok. 1 lirem wrzątku.



Gotujemy ok. 15 minut, by soczewica zmiękła. Odstawiamy garnek i dodajemy mleko kokosowe i garść wiórków kokosowych. Przelewamy zupę do blendera i dokładnie miksujemy. Przelewamy zupę znowu do garnka, podgrzewamy i próbujemy czy jest dla nas wystarczająco doprawiona. Jeśli nie doprawiamy.

Ja do miksowania w blenderze dodałam również kolendrę, ale wiem, że nie wszyscy ją lubią, więc zróbcie według własnego uznania. W każdym razie bez kolendry też jest dobra ;)
Smacznego !








wtorek, 3 grudnia 2013

Sałatka z soczewicą i gruszką

Dzisiaj skorzystałam z ładnej, słonecznej pogody i pospacerowałam. A po spacerowaniu wiadomo człowiek robi się głodny. Na dziś sycąca sałatka z soczewicą i gruszką z dodatkiem pistacji. Pycha ;)


Potrzebujecie:

- garść zielonej, suchej soczewicy
- dorodną gruszkę
- garść pistacji
- syrop z agawy lub miód
- sok z cytryny


Soczewicę gotujemy w osolonej wodzie ok. 15 minut, próbując czy już jest wystarczająco miękka. Po ugotowaniu odcedzamy i ciepłą lub zimną - jak wolicie - wrzucamy do miski. 

Dodajemy do niej pokrojoną, obraną ze skórki gruszkę i posiekane niezbyt drobno pistacje. Całość skrapiamy sokiem z cytryny i polewamy syropem z agawy. Mieszamy całość i zajadamy :)



poniedziałek, 6 maja 2013

Kotleciki z czerwonej soczewicy


W planie "co dziś zjeść" pierwsze były, już opisane na blogu, kotlety z czerwonej fasoli (to te ciemniejsze na zdjęciach). W poprzednim poście była pasta z czerwonej soczewicy, ale pomyślałam, że przecież po dodaniu kilku składników mogłyby wyjść z niej również pyszne kotleciki. I tak oto mamy dwa rodzaje kotlecików na dzisiejszy obiad :)


Do kotletów z soczewicy potrzebujecie :

- pastę z czerwonej soczewicy
- 2-3 łyżki mąki kukurydzianej
- 1 dużą cebulę
- olej kokosowy do smażenia 



Cebulę obieramy, kroimy w mała kosteczkę i podsmażamy na odrobinie oleju. Lekko solimy. Podsmażoną cebulę dodajemy  do miseczki z pastą z soczewicy, dosypujemy 2-3 łyżki mąki kukurydzianej i dokładnie mieszamy. Formujemy małe, płaskie kotleciki i smażymy na patelni z dwóch stron. Smacznego :)









czwartek, 2 maja 2013

Pasta z czerwonej soczewicy

Długi weekend w pełni, spędzając go poza domem przygotujmy sobie proste rzeczy, które możemy zabrać ze sobą. Idealna do chleba będzie pasta z czerwonej soczewicy.

Potrzebujecie:

- czerwoną soczewicę powiedzmy 1-2 szklanki
- garść, dwie suszonych pomidorów - mogą być z oliwy, ja miałam suche więc 
  zalałam je wodą by zmiękły
- pestki dyni
- ząbek czosnku
- olej z pestek dyni
- sól


Soczewicę gotujemy w osolonej wodzie, aż będzie miękka, odcedzamy i wrzucamy do miski. Dodajemy suszone pomidory (możemy je wcześniej pokroić na mniejsze kawałki), pestki dyni i wyciśnięty ząbek czosnku. Jeśli pasta będzie za sucha dodajcie oleju z pestek dyni.
  

Miksujemy wszystko, próbujemy i ewentualnie doprawiamy solą lub innymi ulubionymi przyprawami. Jeśli nie jesteście bezglutenowcami idealna będzie do pasty bułeczka z ziarnami dyni.



środa, 10 kwietnia 2013

Duszone warzywa z czerwoną soczewicą

Ci, którzy nie są weganami ani wegetarianami na pewno robią rybę po grecku. Warzywa, które są bohaterem dzisiejszego postu są podobnie robione, lecz zamiast ryby - zdrowa i pyszna czerwona soczewica. Zamiast soczewicy można użyć brązowego ryżu czy zjeść warzywa zupełnie solo.

Potrzebujecie :

- kilka marchewek
- pietruszkę
- kawałek selera
- pora
- cebulkę
- koncentrat pomidorowy
- 1-2 łyżeczki musztardy
- 1-2 łyżeczki cukru
- sól/pieprz
- trochę oleju/oliwy 
- 2-3 łyżki czerwonej soczewicy


Na patelni rozgrzewamy trochę oleju. Cebulę kroimy w kostkę, wrzucamy na patelnię by lekko nam się zrumieniła. Pora kroimy na pól talarki, a resztę warzyw ucieramy na tarce o grubych oczkach. Pokrojonego pora i utarte warzywa dodajemy na patelnię do cebuli, dolewamy trochę wody, solimy i dusimy ok. 10-15 minut by zmiękły.



Gdy warzywa będą miękkie dodajemy koncentrat pomidorowy, musztardę, cukier, ewentualnie jeszcze sól i pieprz, mieszamy dokładnie i dusimy jeszcze jakieś 5 minut. 

Soczewicę zalewamy wodą, solimy i gotujemy. Kiedy będzie już miała żółty kolor sprawdzamy by nam się nie rozgotowała. Odcedzamy i mieszamy z warzywami. I gotowe :)


czwartek, 28 lutego 2013

Leczo solo lub z zieloną soczewicą


W zimie, kiedy warzywa nie są najtańsze warto skorzystać z zapasów zrobionych latem. Moja mama też lubi stosować tę zasadę i zawsze przygotowuje na zimę kilkanaście słoików pysznego leczo z papryki, cukinii, cebuli i pomidorów.


Wystarczy je potem tylko wyjąć ze słoika, podgrzać dodając ulubione przyprawy, miętę, czosnek, kminek itd - ja daję curry w dużych ilościach, bo je uwielbiam. Można jeść leczo jako osobny posiłek lub by wzbogacić wartości odżywcze dodać na przykład zielonej soczewicy.

 

Na leczo potrzebujecie :
-  2 kg papryki czerwonej /można zmieszać z żółtą, nie używam nigdy zielonej, 
   która najmniej mi smakuje/ - powiedziała Lucynka :)
- 1 kg pomidorów dojrzałych, słodkich
- 2 średnie cukinie
- 4 cebule 
- odrobinę oleju kukurydzianego/oliwy
- sól

Cebule obieramy, kroimy w pół-talarki, lekko podsmażamy na odrobinie oleju, przekładamy do dużego garnka. Dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę, gdy ta lekko zmięknie dodajemy pokrojoną w pół-krążki cukinię, solimy. Nie zalewamy wodą, warzywa po chwili zaczną same puszczać sok.

Gdy warzywa zmiękną dodajemy pomidory pokrojone na kawałki /wcześniej sparzone i obrane ze skórki/. Wszystko razem musi się zagotować, ewentualnie dodajemy soli do smaku, przekładamy do słoików i wekujemy. 

Przetwory robimy na przełomie sierpnia i września kiedy warzywa są dojrzałe, mają najlepszy smak no i najbardziej przystępną cenę. Jeśli przygotowujemy leczo w zimie spokojnie można użyć pomidorów z puszki. 

Soczewicę gotujemy w osolonej wodzie ok. 15-20 minut  próbując kiedy będzie wystarczająco miękka, ja gotuję krócej bo lubię "al dente" jak to mawiają Włosi. Po ugotowaniu odcedzamy i mieszamy z podgrzanym leczo.



środa, 27 lutego 2013

Pyszny pasztet z czerwonej soczewicy

Dzisiaj zdrowo na pomarańczowo:)

Pyszny pasztet z czerwonej soczewicy, która tak naprawdę jest pomarańczowa  z równie intensywną w kolorze marchewką. Można jeść sam, z dodatkami, można na chlebie - jak kto woli. Pasztet jest oczywiście bezglutenowy.

Soczewica zawiera dużo białka, składników mineralnych jak wapń, żelazo czy fosfor, karoten i witaminy. Ma wysoką zawartość kwasu foliowego co pomaga w powstawaniu czerwonych krwinek, reguluje tez funkcjonowanie układu nerwowego. A przede wszystkim ma niski indeks glikemiczny wiec jest idealna w każdej diecie szczególnie cukrzycowej.

Zapraszam zatem do gotowania - to naprawdę nic trudnego :)



Potrzebujecie : 

- dwie szklanki czerwonej soczewicy
- 6 marchewek
- 4 łyżki mąki kukurydzianej 
- odrobinę oleju kukurydzianego
- 2 łyżki ciemnego sosu sojowego
- łyżeczkę czarnuszki
- łyżeczkę kminku
- sól
- dla wielbicieli przypraw  - można dodać po 1 łyżeczce curry i czosnku 
  granulowanego  - ja lubię więc dodałam



Soczewicę gotujemy w osolonej wodzie, aż zmieni swój pomarańczowy kolor na żółty i będzie bardzo bardzo miękka. Po ugotowaniu dokładnie ją odcedzamy.

Obrane marchewki musimy zetrzeć na tarce ręcznie lub by było szybciej w sprytnym kuchennym urządzeniu do tarcia. 

Kiedy mamy gotowe marchewki przygotowujemy patelnię, na którą wlewamy odrobinę oleju kukurydzianego, dodajemy utarte marchewki, sos sojowy, kminek, czarnuszkę i odrobinę soli i dusimy ok 10-15 minut, by przyprawy wydobyły swoje aromaty.



Odcedzoną soczewicę łączymy z podduszoną marchewką i dodajmy mąkę kukurydzianą. Dokładnie mieszamy wszystko by połączyło się w jedną masę. Przekładamy masę do foremki wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy ok. 40-60 min w 180 stopniach.



Wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy do ostudzenia. Jak pasztet będzie już zimny wyjmujemy z foremki. Wyjmowanie kiedy jest ciepły i nie do końca zwarty może sprawić, że się rozpadnie. Także uzbrójcie się w cierpliwość i poczekajcie aż wystygnie :)

Smacznego !