Wczoraj minęło 14 dni mojej warzywno-owocowej przygody z dietą pani Ewy Dąbrowskiej. Jednym z elementów diety jest picie rano zakwasu buraczanego, który ma bardzo dobry wpływ na naszą przemianę materii i kluczowe znaczenie przy wzmacnianiu odporności organizmu. Picie takiego zakwasu zalecają nawet lekarze przy chemioterapiach. Buraki maja dużo witamin, kwasu foliowego, żelaza, magnezu, potasu i wapnia. Zawierają też silne przeciwutleniacze, które zwiększają przyswajanie tlenu przez komórki a tym samym wspomagają układ krwionośny. Mają działanie antynowotworowe - neutralizując wolne rodniki chronią nas przed rakiem i pomagają utrzymać młodość. Z takiego zakwasu możemy też zrobić pyszny domowy barszczyk.
Przepis wg którego nastawiałam zakwas pochodzi ze strony o diecie owocowo-warzywnej.
Potrzebujecie:
- 2 kg surowych buraków
- 4 litry przegotowanej ciepłej wody
- 5 ząbków czosnku
- 1 łyżeczka majeranku
- 1 łyżka soli
- 10 g kminku
- 10 ziaren ziela angielskiego
- 3 liście laurowe
- emaliowane lub kamienne naczynie
Surowe buraki obieramy i kroimy na cienkie plasterki lub przekręcamy przez maszynkę.
Buraki wrzucamy do garnka, dodajemy pokrojony w plasterki czosnek, liść laurowy, ziele, majeranek, kminek i sól.
Całość zalewamy ciepłą, przegotowaną wodą.
Nakrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce. Mieszamy codziennie.
Po 4-5 dniach mamy gotowy zakwas. Zlewamy go do butelek lub słoików, trzymamy w lodówce i pijemy codziennie rano lekko podgrzany.
By wykorzystać pozostałe buraki przygotowałam warzywny wywar (marchewka, por, pietruszka, seler, przyprawy) i na koniec dodałam je do wywaru. Oprócz zakwasu mam więc także pyszną zupę warzywną z buraczkami :)